Halowy mistrz świata, Jakub Szymański nie zawiódł oczekiwań kibiców na własnym stadionie. Nasz zawodnik wygrał bieg na 110 metrów przez płotki podczas XXVIII Grand Prix Sopotu imienia Janusza Sidły. W biegu na 400 metrów z udziałem reprezentantek Polski najszybciej finiszowała najszybsza w tym sezonie juniorka, Anastazja Kuś z AZS UWM Olsztyn. W memoriałowej konkurencji – rzucie oszczepem – padła granica 80 metrów. Dla najlepszych lekkoatletów występ na sopockim Stadionie Leśnym to etap przygotować do Mistrzostw Europy w Birmingham.
„Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem” – mógłby powiedzieć Szymański po zwycięskim finiszu z czasem 13.51, o 0.19 lepszym niż drugi na mecie Antonio Alkana z RPA. Mógłby, ale mistrz świata krytycznie spojrzał na swój start. – To był słaby bieg, wiem, że stać mnie na regularne bieganie poniżej 13.30 – mówił Kuba przed kamerą TVP3 Gdańsk.