Po świetnym biegu polska sztafeta pań 4 x 400 metrów triumfowała w zawodach IAAF World Relays w Jokohamie. Biało-czerwone umocniły się na prowadzeniu w europejskich tabelach i zagwarantowały sobie prawo startu w jesiennych mistrzostwach świata.
Kolejny cenny medal zdobyła w Jokohamie Anna Kiełbasińska, która przyznała że ostatnio rozpoczął się zupełnie nowy rozdział kariery. Justyna Święty-Erestic przyznała natomiast iż popełniła na swojej zmianie błąd taktyczny.
– Wpuściłam Jamajkę od zewnętrznej, ale wynikało to z tego, że myślałam iż rywalki biegną inaczej. Czułam się jednak mocna i wiedziałam, że z nią powalczę. Wygrałyśmy pierwszy raz z Amerykankami, a to może dać nam „kopa” do tego, aby w Dosze było podobnie. – zapewniła Święty-Ersetic.
Czytaj więcej na:
https://sport.trojmiasto.pl/Anna-Kielbasinska-i-polska-sztafeta-najlepsze-na-MS-w-Jokohamie-n134376.html#tri
W finale B biegu panów na dystansie 4 x 400 metrów siódme miejsce zajęli Kajetan Duszyński, Dariusz Kowaluk, Tymoteusz Zimny oraz Karol Zalewski. Polacy uzyskali w Jokohamie czas 3:05.91 i pozostają bez bezpośredniej kwalifikacji do jesiennych mistrzostw świata. W rankingu wynikowym, który jest w tym momencie jedyną drogą do wywalczenia przepustki do Dohy, biało-czerwoni zajmują siódme miejsce, czyli pierwsze nie premiowane awansem.
Program minutowy jokohamskiej imprezy wymusił mocne przebudowanie składu sztafety mieszanej 4 x 400 metrów. W finale nie pobiegła żadna z osób, które wczoraj wywalczyły awans oraz rekord Europy. Czwórka w składzie Przemysław Waściński, Małgorzata Hołub-Kowalik, Justyna Saganiak oraz Patryk Dobek uzyskała czas 3:20.65 i zajęła piąte miejsce. Zwycięstwo odniósł zespół Stanów Zjednoczonych – 3:16.43.
W klasyfikacji punktowej czwartej edycji festiwalu sztafet IAAF Polska zajęła piąte miejsce, wygrali – z ogromną przewagą – Amerykanie.
Kolejna edycja IAAF World Relays odbędzie się w 2021 roku. Póki co nie znany jest gospodarz zawodów.
źródło: www.pzla.pl